poniedziałek, 2 lutego 2015

"Blackout" Marc Elsberg

                           
  "Blackout" jest to thriller naukowy i chociaż nie przepadam za tego typu literaturą, opis książki był bardzo intrygujący i postanowiłam ją przeczytać.
Odliczałam dni do premiery, więc byłam mile zaskoczona, kiedy okazało się, że empik prowadzi sprzedaż przedpremierową. Więc niewiele myśląc od razu po nią pobiegłam. I od razu zabrałam się za czytanie.
 
"Blackout" opisuje awarię prądu jaka dotyka Europę. Kolejno ludzie zostają pozbawieni elektryczności, jednak myślą, że to tylko chwilowe. Nic bardziej mylnego. Osoby odpowiedzialne za dostawy prądu jak i za bezpieczeństwo inteligentnych liczników, próbują znaleźć rozwiązanie. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ nie wiadomo co jest powodem tej katastrofy.
 
Jednym z głównych bohaterów jest haker Piere Manzano. Próbuje sam znaleźć przyczynę problemu. Niestety nikt nie bierze go na poważnie, kiedy próbuje zakomunikować władzom o swoim odkryciu.
 
Wszystkie postaci ( a jest ich sporo), są prowadzone w bardzo ciekawy i dobrze przemyślany sposób.
 
Autor opisuje reakcje ludzi, którzy próbują żyć w świecie, gdzie prąd jest podstawą. W świecie, gdzie wpływy nie mają żadnego znaczenia, gdzie najważniejsze jest przetrwanie. Nie ma kontroli nad systemem, który sami stworzyli.
 
Co sami zrobilibyśmy gdyby zabrakło prądu? Jak zachowalibyśmy się w takiej sytuacji? Jest to elektryzująca lektura, która skłania nas do refleksji. Uzmysławia nam, że człowiek jest uzależniony od dostaw prądu. Pokazuje nam jak bardzo jesteśmy bezradni wobec takiej tragedii. Nie zdajemy sobie sprawy, że jest ona możliwa. Energię elektryczną traktujemy jak coś oczywistego. Nagłe odcięcie prądu może doprowadzić do wielkiej katastrofy. Konsekwencje jakie wynikają z tego są ogromne, zarówno w  perspektywie krótko  jak i długoterminowej.
 
Każda strona, a nawet zdanie jest kluczowe dla powieści. Czytanie jej w żaden sposób mi się nie dłużyło (co czasami zdarza się przy tak dużo objętościowo książce). Szybka, wartka akcja sprawia, że całkowicie zatracamy się w lekturze. Dzięki krótkim rozdziałom czyta się z ją przyjemnością.
Marc Elsberg w niesamowity sposób stworzył powieść wciągającą od pierwszych stron.
 
Jestem miło zaskoczona, że książka aż tak bardzo trafiła w mój gust. Jest to pozycja obowiązkowa dla fanów thrillerów jak i fantastyki. Książka na długo zapadnie mi w pamięć.
Gorąco polecam.
 Ocena 9/10.



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz