środa, 25 marca 2015

"Liżąc ostrze" Jakub Ćwiek

Po lekturze "Chłopców" Jakuba Ćwieka postanowiłam, że zapoznam się z jego twórczością. I tak oto przy mojej kolejnej wizycie w bibliotece wypożyczyłam "Liżąc ostrze" tegoż autora. Okładka jakoś niespecjalnie zachęca do czytania, ale cóż "nie ocenia się książki po okładce".
I w tym przypadku przysłowie mówi prawdę w 100%.

Książka opowiada o podkomisarzu Kacprze Drelichu, który cudem unika śmierci i od tego czasu zaczynają się dziać wokół niego dziwne rzeczy.
W jego koszmarnych snach widzi śmierć znanych mu osób, do tego niektórych ludzi zaczyna postrzegać w dziwny sposób. A mianowicie widzi ich w różnych stopniach rozkładu.
Kiedy dochodzi do morderstw osób z jego koszmarów, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i wyjaśnić dręczące go problemy.

Do tego dochodzi Satyr - diabeł, który ma sprecyzowaną misję, zabijając ludzi ze snów Drelicha.

Autor wprowadza nas w świat bohatera z pewną tajemnicą związaną z jego przeszłością. Mianowicie bohater nie pamięta nic sprzed jego dziewiętnastego roku życia.
Czy bohater zdoła wyjaśnić tajemnicę swojej przeszłości i złapać mordercę?

Jakub Ćwiek stworzył bohatera, który zaskakuje nas na każdym kroku. Przez całą książkę nie wiedziałam czy wzbudza on moją sympatię, czy najzwyczajniej w świecie go nie lubię.
Wywoływał on we mnie skrajne emocje i właśnie to w tej postaci najbardziej mi się podobało.  Nie była taka oczywista jak inni bohaterowie występujący w niektórych powieściach. Dzięki temu książka bardzo dużo zyskała.

Postać Satyra - mrocznego, złego diabła, który pali mentolowe papierosy zaintrygowała mnie na tyle, że niecierpliwe czekałam rozdziałów w których się pojawi. Nadzwyczajna postać, wprowadzająca pełen grozy klimat.

"Liżąc ostrze" to kolejna niesamowita książka w dorobku autora. Dobrze przemyślana, dopracowana w każdym szczególe, z bardzo oryginalnym pomysłem. Nie spodziewałam się, że sięgając po tą książkę dostanę aż tak intrygującą fabułę, od której dosłownie nie sposób było mnie oderwać.
Bardzo wpasowała się w moje gusta czytelnicze  i dlatego oceniam ją 7/10.
Gorąco polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz