niedziela, 12 kwietnia 2015

ULUBIENI AUTORZY


Kto z nas nie lubi chwil spędzonych z książką. Może to być chwila wygospodarowana w ciągu pracowitego dnia, czy nawet cały dzień przeznaczony na czytanie.Ważne, aby znaleźć czas na oderwanie się od świata codziennego, problemów i zrelaksować się zatracając w fikcyjnym świecie.
Nieważne jaki gatunek czytamy, ważne, że w ogóle to robimy. Według mnie nie istnieją lepsze i gorsze książki. Istotne jest to, aby ich lektura była dla nas przyjemnością. Osobiście staram się czytać prawie wszystko. Prawie, ponieważ nie czytam wierszy, bo ich po prostu nie lubię i nie rozumiem; czy powieści typowo historycznych. Nie dziękuję nie odnajduję się w tym i tego nie będę czytać.

 Uwielbiam kiedy pisarz tworzy fikcyjny świat, który nie chce mnie wypuścić. Przerazi, czasami zasmuci, niekiedy rozbawi - ważne, żeby przyciągnęło moją uwagę i sprawiło, że odłożę książkę, dopiero wtedy, kiedy przewrócę ostatnią kartkę.
Cenię sobie autorów, którzy sprawili, że po lekturze jednej z ich powieści sięgam po wszystkie inne jakie napisali. Każda następna spełnia moje oczekiwania w 100% i sprawia, że chcę więcej. Dlatego śledzę premiery ich książek, i będę to robić, dopóki nadal będą zaszczycać mnie swoimi wspaniałymi historiami.

A to lista NAJZNAMIENITSZYCH TWÓRCÓW FIKCJI LITERACKIEJ:
  • STEPHEN KING - pisarz, którego książki ubóstwiam, jest dla mnie MISTRZEM PISARSTWA. Jego powieści są genialne. Sposób w jaki kieruje świat w sprawił, że zaczytuje się w jego książkach od wielu, wielu lat.

  • JOE HILL - oczywiście nie mogło tu zabraknąć syna mistrza horroru, którego książki są kwintesencją dobrej powieści grozy. Przeczytane wszystkie i czekam na kolejne!!

  • STEFAN DARDA - jeśli jesteśmy już przy powieściach grozy, nie mogło się obyć bez naszego rodzimego pisarza. Jego powieści naprawdę mrożą krew w żyłach. Każda osoba, której poleciłam ich lekturę jest pod wielkim wrażeniem. Jako, że dość późno dowiedziałam się o tym autorze, w jak najkrótszym czasie nadrabiałam zaległości czytelnicze. Jego książki są PRZERAŻAJĄCO DOBRE!!

  • MAXIME CHATTAM - autor, który pisze tak doskonale, że aż strach! Tworzy niesamowite thrillery, kryminały (a nawet cykl książek grozy/fantasy). Mroczne, niekiedy brutalne, z niespodziewanymi zwrotami akcji. Takie, że nie raz prawie spadłam z krzesła. Chcę więcej i jeszcze więcej. Nigdy nie będę miała dosyć jego książek. Niektóre z nich są dla osób o mocnych nerwach (np. "Plugawy spisek").

  • FELIX J. PALMA - stworzył serię w której się zakochałam. Jest to Trylogia Wiktoriańska, w której skład wchodzą: "Mapa czasu", "Mapa nieba" i "Mapa chaosu" (której premiera już 22 kwietnia). Jest tak ekscytująca, że nie sposób się od niej oderwać.  Moim zdaniem Palma stworzył małe dzieła sztuki. Znajdziemy w niej wszystko: przez kosmitów, romans, podróże w czasie, Kubę Rozpruwacza i wiele, wiele więcej. Zdecydowanie polecam fanom fantastyki, którzy lubią wiktoriańskie klimaty.

  • SIMON BECKETT -  chyba każdy słyszał, o jego serii z Davidem Hunterem. Przypadkowo odkryłam ją wiele lat temu. Kiedy zaczęłam czytać nie mogłam się oderwać. Coś znakomitego. Oczywiście mrocznie, tajemniczo i te wszystkie opisy. UWIELBIAM!! Jego kolejna powieść "Rany kamieni", jakże inna od pozostałych, również ogromnie mi się spodobała. Cokolwiek napisze ten autor jest znakomite!

  • GILLIAN FLYNN -  autorka, do której podchodziłam z dystansem. O ile "Zaginiona dziewczyna" była bardzo dobrym thrillerem, o tyle to "Ostre przedmioty" i "Mroczny zakątek" przekonały mnie ostatecznie do jej twórczości. Jej powieści intrygują od pierwszych stron i sprawiają, że nerwowo wyczekujemy na ich finał.

  • JOHN IRVING  - jego "Świat według Garpa", czy "Hotel New Hempshire" zaliczają się do klasyki gatunku. Powieści, które porwały mnie swoją dojrzałością i sposób w jaki autor tworzy fikcyjny świat bohaterów. Uwielbiam wszystkie jego książki i nie potrafiłabym wskazać jednej ulubionej. Czapki z głów dla tego autora.

  • CARL RUIZ ZAFON - jego powieści są klimatyczne, bardzo mądre, a przede wszystkim wciągają od pierwszych stron. Czytają się same. Czy te z serii Cmentarz Zapomnianych Książek czy te z Trylogii Mgły. Naprawdę trudno się od nich oderwać.

  • CHRISTOPHER MOORE - pisarz, którego odkryłam przypadkowo, i kiedy już to zrobiłam dowiedziałam, że niektóre książki są nie do zdobycia. Na szczęście udało mi się zakupić prawie wszystkie, brakuje mi tylko jednej. Pisze w sposób zabawny lekki, podczas lektury nieraz uśmiałam się do łez. I seria Love Story o wampirach – chyba jedna z najlepszych jakie czytałam. Jego powieści są pełne komizmu i pozytywnej energii. Jego specyficzny styl zjednał sobie wielu fanów, oczywiście ja się do nich jak najbardziej zaliczam.

  • STEPHEN CLARKE - swoim cyklem Merde sprawił, ze na moich ustach zagościł uśmiech na długi, długi czas. Dowcipne, pełne niesamowitych losów Paula Westa, który jest jednym z moich ulubionych bohaterów literackich. Pozostałe książki, które opisują Francję i jej rodaków. Przecudne. Prześmieszne. Ich czytanie to sama przyjemność. Jego książki, to idealne lektury na deszczowy, ponury dzień.

  • KAREN WHEELER - książki o tym jak rozpoczęła nowe życie we Francji są pełne humoru ("Sam urok", "Sama słodycz", "Samo szczęście"). Uwielbiam.

  • CHARLAINE HARRIS - autorka, której serie są znakomite (np., seria z Lily Bard, czy z Sookie Stackhouse). Każda z nich jest jedyna w swoim rodzaju. Styl w jakim pisze autorka sprawia, że jej książki czyta się szybko i przyjemnie. Po kolejnej książce chce się więcej. Polecam.

  • HELEN FIELDING -  nie mogło tu zabraknąć twórczyni Bridget Jones - zdecydowanie jednej z moich najukochańszych serii z literatury kobiecej. Fielding stworzyła też inna przezabawna bohaterkę, a mianowicie Olivię Joules. Równie postrzelona jak Bridget.

  • MEG CABOT - jej seria Papla zachwyciła mnie na tyle, że zaczęłam sięgać po inne książki jej autorstwa. "Chłopak z sąsiedztwa", czy cykl z Heather Wells jest naprawdę godny polecenia. Dla każdego, kto lubi lekką literaturę kobiecą.

  • MARIO PUZO - czyli twórca "Ojca chrzestnego", którego uwielbiam. Jego powieści o gangsterach są brutalne, idealnie ukazują mafijny świat. "Ojciec chrzestny", "Sycylijczyk", "Ostatni don", "Głupcy umierają", "Omerta", zdobyły moje czytelnicze serce i sprawiają, że chcę do nich wracać i czytać niezliczoną ilość razy. <3 <3 Mam zamiar sięgnąć po inne powieści tego wspaniałego autora i już na swoją kolej czeka "Rodzina Borgiów".


Myślę, że z biegiem czasu moja lista ulubionych pisarzy powiększy się. Cenię wysiłek jaki wkłada autor w stworzenie powieści i staram się pozytywnie podchodzić do każdej książki jaką czytam. Ale jak wiadomo nie może nam się wszystko podobać i dlatego tych, których styl pisania mi nie odpowiada nie czytam, ale bardzo szanuje.

Jaki pisarz zdobył Wasze czytelnicze serce?

12 komentarzy:

  1. Do Zafona ciągle nie mogę się przekonać. Przeczytałam dopiero dwie książki z Trylogii Mgły, a już nie spodobało mi się ciągłę powielanie tego samego schematu.

    A jeśli chodzi o mojego ulubionego autora, to na pierwszym miejscu stawiam George'a R.R. Martina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach przeczytać którąś z książek Martina. Kto wie może trafi na moją listę? Którą z jego książek mogłabyś mi polecić, abym przeczytała w pierwszej kolejności?

      Usuń
  2. Z wymienionych wyżej autorów znam tylko kilku, a książki czytałam jedynie Meg Cabot. Widać nasze gusty są dość różne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki wielu autorów zachwyciły mnie jak np. "Mara Dyer" Michelle Hodkin, ale na razie nie wpisuje ich na listę ulubionych, bo wtedy autorów byłoby o wiele więcej. Chcę przeczytać jeszcze inne książki i przekonać, czy inne będą mi się tak podobały jak ta pierwsza. Tak więc lista jeszcze pewnie się powiększy :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Stephen King to zdecydowanie mój faworyt ;) Mam w planach przeczytać wszystkie jego książki jakie można dostać na naszym polskim rynku, a jak mi zabraknie to sięgnę i po te, których jeszcze u nas nie wydali, bądź z jakichś przyczyn nie chcą wydać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre plany :) Mi już niewiele zostało do przeczytania wszystkich książek, zdecydowanie jego twórczość nigdy się nie nudzi :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Z listy Twoich ulubionych autorów bardzo lubię Zafona, znam wszystkie jego książki. Ja ostatnio odkrywam polskich autorów, uwielbiam Miłoszewskiego i Puzyńską. Obserwuję i będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również coraz chętniej sięgam po polskich autorów, chociaż kiedyś raczej ich unikałam. Miłoszewskiego znam, mam na półce "Gniew" i "Bezcennego", natomiast jeśli chodzi o Puzyńską, to mnie bardzo zaciekawiłaś swoją recenzją "Motylka" i na pewno ją przeczytam. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Stephen King-mój mistrz! Zawsze czytam jego książki po kilka razy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie trudno żyć bez tego autora :)

      Usuń
  6. Aż wstyd się przyznać, ale nie czytałam utworów żadnego z tych autorów. No, może oprócz Meg Cabot, ale jej powieści czytałam w dzieciństwie, więc i tak niewiele z nich pamiętam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie gorąco zachęcam do książek Stephena Kinga :)

      Usuń