niedziela, 24 maja 2015

"Mara Dyer. Przemiana" Michelle Hodkin

"Mara Dyer. Przemiana" to dalszy ciąg historii, w której młoda dziewczyna musi uporać się ze swoimi demonami, które ją prześladują. Mara w tej części jest jeszcze bardziej lękliwa, teraz o wiele bardziej obawia się samej siebie. Nie wie co się z nią dzieje. Przerażają ją koszmary, które ją dręczą, dziwne wydarzenia jakie dzieją się wokół niej. Ma przeczucie, że ktoś ją prześladuje. Dziewczyna zdaje się momentami nie pamiętać pewnych wydarzeń, sama boi się o swoje zdrowie psychiczne, nie ułatwia jej tego fakt, że czuje się prześladowana i, że wokół niej zaczynają się dziać straszne rzeczy. Zaczyna tracić kontrolę nad swoim życiem.
Bohaterka musi podjąć trudne decyzje, które zaważą na jej losie.
Jest zagubiona, ale ma ogromne wsparcie w swojej rodzinie i chłopaku.
Do tego musi się odnaleźć w nietrudnej sytuacji, na którą godzi się dla dobra swoich bliskich. Pragną oni, aby Mara wyzdrowiała, wróciła do swojego dawnego życia, jednak wiedzą, że musi to być okupione ogromną pracą ich wszystkich. Nie zdają sobie sprawy z tego, co dręczy bohaterkę, ponieważ nie mówi im wszystkiego. Wie, że nikt nie uwierzyłby jej, dlatego jej jedynym powiernikiem jest Noah, który pragnie ją strzec i wyjaśnić wszystkie sprawy. Oboje pragną normalności, jednak to co będą musieli przejść, jest trudne i niebezpieczne. Mimo wszystko starają się nie załamywać i uporać z trudnościami.

Kontynuacja wypadła bardzo dobrze w porównaniu z pierwszą częścią. Bohaterowie muszą borykać się tak jak poprzednio z tajemnymi rzeczami i w napięciu czekałam na ich wyjaśnienie. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, jaki zafundowała autorka i to było miłe zaskoczenie. Niby książka dla młodzieży, ale wciągnęła mnie tak bardzo, że nie mogłam się oderwać. Sposób w jaki przedstawiona, jest intrygujące i podczas lektury nie nudziłam się ani razu. Wręcz przeciwnie, z zapartym tchem czytałam o wydarzeniach jakie miały miejsce w powieści. Autorka zasypuje zagadkowymi wątkami, ale niestety na rozwiązanie niektórych będę musiała poczekać do trzeciej części, której premiera już niedługo, bo w czerwcu.

Co prawda występujący romans nie przyćmiewa wszystkich wydarzeń, miłość tych dwojga jest czysta i niewinna, mimo straszliwych zdarzeń jakich są częścią.
Książka ma tajemniczy klimat, nie nastawiajcie się jednak na sceny rodem z horroru.

Książkę polecam osobom, które lubią tajemnice. Autorka w mistrzowski sposób serwuje nam napięcie, które prowadzi do zaskakującego rozwiązania.
"Mara Dyer. Przemiana" to książka pełna zagadek, pełna niebezpieczeństw czyhających na głównych bohaterów. Książka, w której nie wiemy co jest efektem wyobraźni, a co rzeczywistością.


Gorąco polecam!
Ocena 9/10.

"Mara Dyer. Tajemnica" - część 1

9 komentarzy:

  1. Jakoś tematyka mnie nie zachęca, zapewne ta lękliwość bohaterki by mnie drażniła ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii, więc się nie zdziwiłam, że ty też tak wysoko ją oceniłaś :D Chciałabym przeczytać ;)

    Galeria Książek - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uuuu zapowiada sie genialnie. Tajemncie sa dobre bo chce sie dalej czytac :D moze keidys siegne po nia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam pierwszą część i zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Koniecznie muszę się zabrać za drugi tom, zwłaszcza że już niedługo swoją premierę będzie miała część trzecia :).

    OdpowiedzUsuń
  5. hej :)
    książka mnie korci żeby ją przeczytać a swoją recenzją wzmogłaś tą ochotę :)
    nominowałam Cię do liebster book award :)
    http://nibylandiapelnaksiazek.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa książka muszę po nią sięgnąć. Książki z dreszczykiem emocji są najlepsze :D
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć! Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award. Zachęcam do odpowiedzi na moje pytania ;)
    http://of-books-and-coffee.blogspot.com/2015/05/liebster-blog-award-3.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Pora w końcu dobrać się do pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten zagadkowy, pełen niepokoju klimat był elementem, który najbardziej podobał mi się w historii Mary :).

    OdpowiedzUsuń