poniedziałek, 4 maja 2015

"Miasteczko Nonstead" Marcin Mortka


"Miasteczko Nonstead" opowieść o Nathanie Carnishu - autorze zbioru opowiadań "Szepty", dzięki której odniósł ogromną sławę. W małym miasteczku Nonstead szuka ucieczki od dręczących  go problemów i azylu, gdzie pragnie prowadzić życie, z dala od zgiełku Nowego Jorku. Niestety nie odnajduje w nim upragnionego spokoju. Musi zmierzyć się z lękami jakie dręczy tą małą mieścinę i zapobiec tragedii, jaka wydaje się wisieć w powietrzu.
Nathan wraz z jednym z mieszkańców - Skinnerem próbują rozwikłać tajemnicę, która zakłóca spokój Nonstead.

" Uwielbiam strach. Nie ma prawdziwszego uczucia od strachu, Ci, którzy uważają miłość za uczucie silniejsze, chyba nigdy się nie bali.
To nieprawdopodobne, ile poziomów ma strach, ile różnych postaci przybiera i jak dalece zmienia życie. Nadziwić się też nie mogę temu, jak bardzo można go spotęgować."

Nathan próbuje odnaleźć się w tak dziwniej dla niego sytuacji, mimo tego, że jest przecież człowiekiem zaznajomionym z grozą. Jednak to, co spotka go w tym z pozoru spokojnym miasteczku budzi grozę. Niewyjaśnione wydarzenia, mieszkańcy zachowujący się dziwnie, jakby popadający w paranoję. To wszystko budzi przerażenie w autorze, który próbuje pomóc nie tylko sobie, ale i społeczeństwu Nonstead.

" - Lubię postrzegać strach jako odruch obronny - ciągnął - Podobnie jak ból, który przekazuje mózgowi, że coś jest nie w porządku z rzeczywistością. Ostrzega nas, że pojawiło się nowe zagrożenie. Informuje, że nadeszło nieprzewidziane i o niewiadomych konsekwencjach. Rodzajów strachu jest zapewne tyle, co rodzajów bólu."

Klimat jaki autor zbudował w tej książce, jest naprawdę mroczny i z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów, zastanawiając się jak autor wyjaśni tę mroczną zagadkę. Widać, od początku wiedział w jaki obierze kierunek o i konsekwentnie dążył do celu.
I przyznam szczerze, że się nie zawiodłam. Książka przesiąknięta złem (chociaż nie przeraża), znakomicie przemyślana. Takiej lektury od dawna potrzebowałam.
Ten klimat rodem z horroru, gdzie praktycznie przez całą książkę (i tu cytuję) "rzyga" deszczem. Ta mroczność wydarzeń i groza wisząca w powietrzu.
Książka jest genialna. Porwała mnie i nie chciała wypuścić, aż do ostatniej strony.
"Miasteczko Nonstead" może śmiało rywalizować z najlepszymi powieściami grozy. Bo tą książkę naprawdę warto przeczytać.
Panie Marcinie proszę o KONTYNUACJĘ!!

Miasteczko w którym panuje zło przenikające do kości, w którym nic nie jest takie jakie powinno.
Miejsce doprowadzające mieszkańców do obłędu.
W którym ludzie skrywają swoje lęki.
Gdzie dzieją się rzeczy, które mogą przerazić.
Czy Ty również chcesz się tam wybrać?


Gorąco polecam !
Ocena 8/10.


7 komentarzy:

  1. Mam spore uprzedzenie do książek, w których ponoć bywa mrocznie. Zawsze, gdy zasiadam do ich czytania to mam wrażenie, że większość z tych wydarzeń w ogóle mnie nie rusza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej książka musi być naprawdę mocna nie wiem czy bym po nią sięgnęła mam zbyt dużą wyobraźnię później spać nie mogę :D lubię horrory ale naprawdę rzadko je czytam.
    Bohater ma manie lęku, lubi się bać. Autor sobie nieźle wykreował postać.
    Książka nie najgorsza :)
    kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Powieści grozy nie są moim ulubionym gatunkiem, ale lubię takie mroczne klimaty... może kiedyś sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mortka jest jednym z moich ulubionych pisarzy. Szkoda, że teraz "przebranżowił" się na literaturę dziecięcą;)

    http://zapomnianypokoj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że napisze jeszcze jakąś książkę dla dorosłych :)

      Usuń
    2. Ze swojej strony mogę polecić trylogię "Miecz i Kwiaty"(tylko strasznie ciężko dostępna) oraz dylogię "Karaibska Krucjata". Ja się świetnie przy nich bawiłem ;)

      Usuń
    3. Ostatnio będąc w Carrefourze na zakupach była "Listy Lorda Bathursta" za 6,99 i jej nie wzięłam, a jak wczoraj poszłam to już jej nie było :( nie mogę tego sobie wybaczyć, że od razu jej nie kupiłam :( Dziękuję za polecenie jak się natknę na nie, to na pewno po nie sięgnę. Pozdrawiam :)

      Usuń