wtorek, 30 czerwca 2015

CZERWCOWE PODSUMOWANIE

W czerwcu udało mi się przeczytać aż 13 książek. Jest to dla mnie bardzo zadowalający wynik, bo z niektórymi miałam problem aby "wgryźć się" w treść i przez to byłam zmuszona czytać je przez parę dni z rzędu. Większość było bardzo udanymi lekturami, ale niestety, trafiło się parę naprawdę słabych pozycji.  


W czerwcu dzięki BookAThonowi udało mi się przeczytać książki, które pewnie nadal zalegałyby na półce miesiącami. Jestem z tego powodu bardzo zadowolona.

Przybyło do mnie też sporo nowych powieści (STOSIK). Ogólnie ten miesiąc uważam za bardzo udany pod względem czytelniczym. Mam nadzieję, że Lipiec będzie jeszcze lepszy!
A tak wyglądają przeczytane powieści:


1. Maxime Chattam "Cierpliwość diabła" - kolejny niesamowity thriller, który wciąga i nie pozwala zmrużyć oka. 

2. Chase Novak "Poczęcie" - krąży wiele opinii o tym horrorze, cieszę się, ze udało mi się wyrobić swoją. Bardzo podobała mi się ta historia. Jedna z lepszych powieści grozy jaką udało mi się ostatnio czytać. Napisana świetnym stylem, który czyta się naprawdę szybko, i te zachowania rodziców - brr, nie raz wzdrygałam się podczas lektury. Zdecydowanie powieść dla fanów tego gatunku.

3. Kyril Bonfiglioli "Mam cię na muszce"- co to była za książka!! Jeszcze lepsza niż pierwsza część! Po raz kolejny Mortdecai powala swoim humorem, który aż strzela z kart tej powieści. Polecam!


4. Lara Parker "Mroczne cienie. Narodziny Angelique" - ciekawa historia Angelique, z którą życie obeszło się w okrutny sposób. Powieść powstała na podstawie serialu o tym samym tytule, a napisała ją aktorka, wcielająca się w tytułową postać. Szkoda tylko, że w Polsce wydany jest jeden tom. Powieść tak naprawdę się nie kończyła, a jestem ciekawa dalszego ciągu. No, cóż będę musiała obejść się smakiem.

5. Mons Kalentoft "Duchy wiatru" - wiązałam z nią duże nadzieje. Byłam pewna, że to będzie bardzo dobry kryminał - i się zawiodłam. Styl w jakim jest napisana, nie do końca mi odpowiadał, ale po połowie książki udało mi się do niego przyzwyczaić. Postacie niesamowicie mnie irytowały, w szczególności komisarz Mailin Fors. Co prawda, sam motyw i sprawca były dla mnie zaskoczeniem. Ale raczej nie sięgnę już po żadną książkę z tej serii.

6. Charlaine Harris "Kości niezgody" - druga część przygód Aurory Teagarden. To była tak dobra kontynuacja, że nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po następny tom! W tej części bohaterka ma nie lada orzech do zgryzienia. Otrzymuje w spadku dom, który kryje w sobie tajemnicę, z którą Aurora musi sobie jakoś poradzić.


7. Stephen King "Znalezione nie kradzione" - jak ja wyczekiwałam tej premiery! Kiedy tylko wpadła w moje ręce, pożarłam natychmiast! Niesamowita! Kolejny raz King udowadnia, że zasługuje na tytuł Mistrza.

8. Arthur Conan Doyle "Przygody Sherlocka Holmesa" - jak zaplanowałam, co miesiąc czytam jedną część z tego wielkiego tomiszcza. "Przygody...", to bardzo ciekawe opowiadania, które naprawdę warto przeczytać!

9. Colin Dexter "Sekret aneksu numer 3" - powieść której się obawiałam, a niepotrzebnie! Okazała się to bardzo przyjemna lektura, utrzymana w klimatach starych powieści detektywistycznych.


10. Jennifer L. Armentrout "Obsydian" - ta pozycja mocno mnie zdziwiła, przeznaczona dla młodzieży, a tu proszę! w mig przeczytana i chce więcej! 

11. James Patterson & Michael Ledwidge "Terror na Manhattanie" - kolejna powieść sensacyjna, z bardzo ciekawym złym charakterem, którego polubiłam bardziej, od głównego bohatera. 

12. J. K. Rowling "Harry Potter i kamień filozoficzny" - moje pierwsze (książkowe) spotkanie z Harrym uważam za bardzo udane. Magiczna, przecudna opowieść.

13. Dominika Stec "Mężczyzna do towarzystwa" - zdecydowanie najgorsza książka miesiąca. Bardzo denerwująca główna bohaterka, która (niestety) jest też narratorem powieści. A szkoda, bo pomysł był dobry.

Liczba przeczytanych stron w CZERWCU:   4 404 strony 
NAJGORSZA książka:  "Mężczyzna do towarzystwa" Dominiki Stec
NAJLEPSZA książka: będą to dwie powieści - "Znalezione nie kradzione" i "Mam cię na muszce"
SUMA GRZBIETÓW Z TEGO MIESIĄCA (wyzwanie PRZECZYTAM TYLE ILE MAM WZROSTU):   27,7 cm (łącznie jest już 163,2 cm), czyli przeczytałam już tyle ile mam wzrostu! I zostało 3,2 cm w zapasie! 

Chciałabym Wam bardzo podziękować, za to, że wchodzicie, komentujecie i zostajecie na stałe. A także, każdemu kto chociaż na krótko zawita na mojego bloga. 
Nie spodziewałabym się, że będzie Was aż tak dużo. Bardzo, bardzo dziękuję. Z Wami każdy dzień zdaje się lepszy! 
Życzę Wam ZACZYTANEGO LIPCA!! 
I tym którzy mają wakacje - pełnych przygód chwil, z książką czy też bez niej. Ważne, żeby były udane :)

20 komentarzy:

  1. Harry ♥ Na 'Obsydian' poluję ^^ Tak samo na 'Mam cię na muszce' ^^
    Gratuluję wyników! Ja chyba też już jestem blisko ukończenie centymetrowego wyzwania, a może już je ukończyłam... Dawno nie sprawdzałam xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, sama jestem zdziwiona, że udało mi się już zaliczyć to wyzwanie. Tym bardziej, że suma grzbietów z ostatnich miesięcy nie uwzględnia powieści Doyle'a, bo mam to wielkie tomiszcze, które postanowiłam zmierzyć, kiedy już skończę czytać całe. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Gratuluje wyników i oby lipiec był jeszcze lepszy dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tego samego życzę Tobie :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Wow aż 13 musisz mieć naprawdę dużo czasu wolnego. To jest niezły wynik GRATULUJĘ!. ja przeczytałam tylko 7 :(
    Zapraszam na podsumowanie czerwcowe>>http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na nadmiar czasu nie narzekam, ale jakoś, sama jestem zdziwiona, że udało mi się przeczytać aż tyle. Pewnie z tego względu, że był bookathon i to on zmobilizował mnie do przyspieszenia. Już pędzę na Twojego bloga zobaczyć, co tam działo się u Ciebie :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Chyba musisz bardzo szybko czytać ;) Dla mnie taki wynik jest niewyobrażalny, ja mogę przeczytać max 6 książek miesięcznie, jeżeli chcę mieć jakieś życie poza pokojem :D

    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się trochę przeczytać. Jeśli książka jest strasznie dobra, to praktycznie sama się czyta. Tym bardziej, że to bookathon wpłynął tak naprawdę na to, ile tych książek jest. Niestety szybko nie czytam, a bardzo bym chciała :) Ale staram się czytać kiedy tylko mogę, czasami siedzę do późna, jeśli książka mnie wciągnie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Wow, gratuluję tak świetnego wyniku. Oby lipiec wyszedł tak samo albo nawet lepiej :D
    http://alejaczytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tobie równie życzę udanego lipca ;)

      Usuń
  6. O tak! Ja mam Przygody od dawna dawna, ale jeszcze ich nie skończyłam. Utknęłam gdzieś na 800 stronie i nie mogę się zmusić do czytania :(
    Buziaki
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wydanie niestety nie czyta się zbyt łatwo. Chociaż pięknie wygląda, to jednak to ściśnięcie tekstu czasami mnie denerwuje. Ale cieszę się, że mam chociażby takie, bo bardzo lubię Sherlocka Holmesa. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Świetne zdobycze! Podebrałabym Ci "Znalezione nie kradzione" ;). Życzę miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ta książka jest NIESAMOWITA! Ale dla mnie wszystko co King napisze jest cudowne ;) Pozdrawiam

      Usuń
  8. Harry'ego Pottera kocham, całą serię. "Obsydian" kupiłam, bo tak wszyscy zachęcali i całkiem mi się podobał, ale szału w sumie nie było. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obsydian", może nie jest książką wysokich lotów, ale mi się podobała. Ale nie mam na razie w planach zakupu kontynuacji. Aż tak w głowie mi nie zawróciła ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. 13 książek?!! Brawo!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem! Wspaniały wynik, gratuluję i chylę czoła! Życzę Ci, aby lipiec był równie udany! Gratuluję też nowych nabytków i czekam na kolejne recenzje :) Pozdrawiam, wspaniałych wakacji :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jakoś mi się udało, chociaż nie do końca udało mi się przeczytać to, co chciałam. Tobie również życzę udanych, zaczytanych wakacji :)

      Usuń
  10. Jestem pod wrażeniem! Mając wakacje tyle nie czytałam :D Aktualnie słucham sobie audiobooka "Przygód Sherlocka Holmesa i już wcale mnie nie dziwi dlaczego Sherlock jest znany na całym świecie! Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba.
    Widzę, że lubisz powieści grozy, ja jakoś się nie umiem przekonać, jestem takim straszkiem, że omijam horrory szerokim łukiem :P A szkoda, bo w sumie warto by było spróbować chociaż powieści Kinga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam książki mrożące krew w żyłach i staram się je czytać tak często jak tylko mogę, ale wiadomo jest tyle powieści z innych gatunków, że staram się je trochę mieszać ze sobą. Powieści Kinga wbrew pozorom nie są straszne, chociaż moja siostra nie czyta ich bo też się boi. Ale moim zdaniem, śmiało możesz sięgnąć po jakąś "mniej" straszną np. "Dallas'63" wielkie tomiszcze, ale jakie wspaniałe <3 Pozdrawiam

      Usuń