poniedziałek, 8 czerwca 2015

"Poczęcie" Chase Novak

Po "Poczęcie" sięgnęłam, ze względu na to, że była ona porównywana do "Dziecka Rosemary", które to czytałam dwa razy, a film oglądałam swego czasu, na okrągło. Więc nie mając już funduszy (niestety), pożyczyłam ją w bibliotece.

"Poczęcie" to historia małżeństwa Alex i Leslie Twisdenów, którzy mając niemal wszystko - miłość, pieniądze, świetne posady, poważanie. Nie mogą mieć jednego - upragnionego dziecka. Jest to dla nich frustrujące ze względu na wieloletnie leczenie u najlepszych specjalistów i wszelkich wizyt u znachorów. Jednak usilne starania nie przynoszą rezultatu. To prowadzi do tego, że ich sielankowe życie, przeradza się w ciągłą walkę. Do momentu, kiedy zmęczeni wszelkimi staraniami, natrafiają na kogoś, kto może im pomóc. Wiąże się to z podróżą do Słowenii, gdzie muszą poddać się pewnemu zabiegowi, który zwieńczony jest ciążą Leslie. I odtąd wydaje się, że ich życie będzie niczym w bajce, jednak - przeradza się ono w koszmar.
Już jako dziesięcioletnie dzieci Twisdenów - Adam i Alice , będą musieli zmierzyć się ze złem, które przybiera najbardziej straszliwą formę, ponieważ tkwi w ich rodzicach.

Miałam wielkie obawy kiedy sięgałam po tę książkę, ponieważ ukazało się bardzo dużo negatywnych opinii, ale kiedy przeczytałam pierwsze parę stron "Poczęcia", wszelkie moje lęki odeszły w cień. Okazało się, że jest to bardzo dobrze napisana powieść grozy, która strasznie mnie wciągnęła i przez cały dzień nie myślałam o niczym innym, tylko o kontynuowaniu tej historii. Autor moim zdaniem wpadł na niebanalny pomysł, który zrealizował prawie idealnie. Prawie, ponieważ oczekiwałam, trochę więcej wydarzeń ociekających krwią. Jednak to, co stworzył autor sprawiło, że nie mogłam oderwać się od powieści i z napięciem czekałam na rozwiązanie całej historii.

Cała fabuła powieści jest tak skonstruowana, że nie musimy czekać do samego końca, aby dowiedzieć się, dlaczego bohaterowie zachowują się tak, a nie inaczej. W innej powieści mogłoby być to wadą, ale w "Poczęciu" autor bardzo dobrze opisuje koszmar z jakim muszą się zmierzyć dzieci. Od początku pokazuje, co wpłynęło na rodziców i jak w tym wszystkim odnajdują się dzieci, które są przerażone zachowaniem rodzicieli. Adam i Alice chcą uwolnić się od strachu, którego nie są w stanie dłużej znieść.

W "Poczęciu" nie znajdziemy niesamowitych zwrotów akcji, ale występuje w tej książce element grozy, który może przerazić, ale tylko tych najbardziej strachliwych (np. moją siostrę), rekompensuje brak takowych "twistów". Mnie nic nie przeraziło, chociaż niektóre momenty były troszkę drastyczne, co przypłaciłam chwilowym "wzdryganiem" z powodu obrzydzenia.

Bardzo mile zaskoczyła mnie informacja, że Chase Novak napisał kontynuację do tej intrygującej historii. Mam nadzieję, że zostanie ona wydana w Polsce, ponieważ jestem ogromnie ciekawa dalszego ciągu powieści .

Jako całość oceniam książkę naprawdę bardzo wysoko, pomimo tego, że nie przyniosła mi takich emocji jak "Dziecko Rosemary" (nie uważam, żeby była specjalnie do niej podobna, nie wiem, skąd to porównanie). Moim zdaniem, jest jedyna w swoim rodzaju, i mimo, że nie przypadła do gustu wielu czytelnikom, uważam, że powinien się z nią zapoznać każdy, kto uwielbia powieści grozy.

"Poczęcie" przedstawia tragiczne i smutne losy rodziny Twisdenów. Jest historia ludzi, którzy dla swojego marzenia są w stanie zrobić wszystko, jednak konsekwencje z jakimi przyjdzie im się zmierzyć, przerodzą ich życie w horror.

Ocena 7/10.

4 komentarze:

  1. Przyznam, że mnie bardzo zaciekawiłaś. Fabuła intryguje, może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcześniej nie słyszałem o tej książce. Po Twojej recenzji będę musiał się rozglądnąć za nią w bibliotece :).

    http://zapomnianypokoj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za horrorami, więc raczej sobie odpuszczę czytanie tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję się zaintrygowana... Już okładka mnie kupiła ;)
    Lubię takie powieści trochę creepy, więc myślę, że spodobałaby mi się!

    OdpowiedzUsuń