piątek, 28 sierpnia 2015

"Do usług szanownej Pani" Gilles Legardinier

"Do usług szanownej Pani" to bardzo przyjemna opowieść o 66 letnim Andrew Blake'u, który postanawia zmienić swoje życie. Opuszcza Anglię aby w posiadłości pewnej wdowy we Francji zostać majordomusem. Nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanej żony, chociaż minęło sporo
czasu. Tym sposobem chce zmienić otoczenie i odnaleźć siebie na nowo.

Sięgnęłam po nią z tego powodu, że wcześniejsza książka Legardiniera - "Czego się nie robi dla mężczyzny" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Bardzo przyjemna, lekka opowieść o kobiecie potwornie zakochanej w sąsiedzie. Jej zauroczenie jest tak wielkie, że nie przebiera w środkach i chce zmienić swoje całe życie dla tego jedynego. Ale jest problem, bo musi go najpierw zainteresować swoją osobą i sprawić, że on sam się w niej zakocha.
Czytałam ją rok temu, niedługo po premierze, i powiem szczerze pochłonęłam ją w jeden dzień. I śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych komedii romantycznych jakie przyszło mi przeczytać.
Dlatego, kiedy dowiedziałam się, że w tym roku ma miejsce premiera kolejna książka tego autora, nie omieszkałam ją wypożyczyć, kiedy tylko pojawiła się w bibliotece.
Trochę obawiałam się, że może nie spełnić moich oczekiwań w stosunku, do poprzedniej, którą ubóstwiam. I moje obawy były niepotrzebne. Książka okazała się strzałem w dziesiątkę, była ona niesamowicie pozytywną historią, która wciągnęła mnie i niesamowicie umiliła mi czas.

Główny bohater - Andrew, jest niesamowicie pozytywną postacią. Pomimo swoich problemów, tęsknoty za zmarłą żoną i tego, że nie jest zadowolony ze swoich relacji z córką, znajduje siłę, aby zmienić coś w swoim życiu. Trafia do posiadłości, gdzie wdowa jest bardzo zamkniętą na świat osobą, z ogromnymi problemami i odrzuca pomoc, ponieważ sama chce się z nimi uporać.
Inne osoby pełniące służbę w tym miejscu to:
Odile - jest głównie kucharką, ale pełni też inne bardzo ważne funkcje;
Manon- młoda dziewczyna, która sprząta i Philipe - zarządca budynku.
Kiedy główny bohater przybywa na miejsce relacje ich wszystkich są czysto służbowe, jednak Andrew jest niesamowicie ciepłym i przyjacielskim człowiekiem i powoli nawiązując z nimi kontakt wprowadza nieco uśmiechu i pozytywnej energii do ich życia.

Jest to powieść przesiąknięta niesamowicie pozytywną energią, która udzieliła mi się podczas czytania, chociaż zaczynając ją nie byłam w najlepszym humorze. Jest typowym umilaczem czasu, dzięki któremu odcięłam się od problemów i spędziłam bardzo przyjemnie czas na jej lekturze.

Autor pisze bardzo prostym językiem i stylem, który sprawia, że kolejne strony dosłownie pożerałam. Osobiście bardzo lubię książki, które są napisane w sposób łatwy i przyjemny, a do tego są dopracowane w każdym szczególe, no i oczywiście sam pomysł sprawia, że jestem ciekawa zakończenia. Jest utrzymana w lekkim i humorystycznym klimacie, przez co jej odbiór jest jeszcze przyjemniejszy. Niby wydaje się lekka, ale też niesie ze sobą wiele mądrości, które autor idealnie przedstawia nam poprzez słowa i czyny bohaterów.

Jest to książka o mocy przyjaźni, o tym aby nie żyć przeszłością, lecz tym co jest teraz i tutaj i przede wszystkim, abyśmy pamiętali o docenianiu każdej chwili którą spędzamy z bliskimi, ponieważ każda może być tą ostatnią.

Serdecznie polecam Wam "Do usług szanownej Pani", ponieważ jest to książka, która nie tylko poprawi humor, ale i przypomni o paru oczywistych rzeczach, o których tak często zapominamy.

Ocena 8/10.


6 komentarzy:

  1. No to teraz Ty mnie zachęciłaś. I to do obu tytułów. Z pewnością po nie sięgnę, na razie wpisuję na listę :) Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się nadrzędny motyw tej książki, czyli moc przyjaźni. Chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie książki, bo mają jakiś ważny przekaz. A główny bohater wydaje się być bardzo sympatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że sama okładka tej książki niezbyt przypadła mi do gustu, ale fabuła wydaje się być naprawdę ciekawa, a to przecież liczy się bardziej :D Myślę, że sięgnę po tę książkę niedługo ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie mi się podoba okładka :D Ten kociak <3
    Pozdrawiam
    http://czytaniapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś do przeczytania, dołączyłam do listy :D Świetna recenzja :3
    wercia-czyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń