piątek, 21 sierpnia 2015

"Głowa Niobe" Marta Guzowska

"Głowa Niobe" Marty Guzowskiej, to drugą część z cyklu z Mario Yblem.
W Nieborowie w zabytkowym pałacu, w którym znajduje się muzeum antycznych rzeźb, zostaje zorganizowana naukowa konferencja. W pierwszą noc zostaje zamordowana światowej sławy pani fotograf. Jest to zbrodnia mrożąca krew w żyłach, ponieważ głowa ofiary jest przymocowana do popiersia jednej z rzeźb. Oczywiście to nie koniec problemów. Pałac zostaje odcięty od świata z powodu panującej śnieżycy, więc nie ma mowy o dotarciu policji na miejsce. Co doprowadza do bardzo napiętej atmosfery wśród uczestników, tym bardziej, że Mario Ybl oznajmia, że zabójcą musi być ktoś z naukowców. Należy tylko go zdemaskować, aby zapobiec kolejnym zbrodniom, co okazuje się, ogromnie trudne.

W tej części autorka stworzyła klimat przypominający mi nieco powieści Agathy Christie.
Budynek, odcięty od świata i morderca, który jest gotowy zrobić wszystko. Wśród uwięzionych - Mario Ybl, który próbuje odkryć tożsamość mordercy. Brzmi bardzo ciekawie i też takie jest.
Marta Guzowska tym razem zabrała nas z gorącej Turcji ("Ofiara Polikseny"), do zimnego, zasypanego miejsca - śnieżyca, zimno przenikające do głębi, gdzie nikt o zdrowych zmysłach nie wystawi nosa na zewnątrz. I w tym wszystkim bohaterzy, którzy muszą odnaleźć się w trudnej sytuacji, nie tylko z powodu grasującego zabójcy, ale też trudnych warunków w jakim przyjdzie im żyć przez najbliższe dni, kiedy to muszą np. racjonować jedzenie, którego brakuje.

Na pewno głównym atutem powieści jest główny bohater - Mario Ybl, który jest tak nieobliczalny w swoich wypowiedziach, że aż strach. Obraża wszystkich i wszytko, nie liczy się z innymi i ma wszystko, najłagodniej mówiąc, gdzieś. Jest to bardzo charakterystyczna postać, dodatkowo, że autorka postanowiła wzbogacić, tego "twardziela" w bardzo ciekawą przypadłość. A mianowicie cierpi na nyktofobię - lęk przed ciemnością. Jest to bardzo ciekawe zestawienie z jego szorstkim podejściem do ludzi, do zmiany jaka w nim następuje, kiedy ta ciemność nastaje i wtedy  przypomina wystraszonego królika (chce, żeby np. trzymać go za rękę).

Autorka naprowadza czytelnika różnymi tropami, dzięki czemu sami możemy wziąć udział w ustaleniu winnego. Powiem szczerze, że nie sprawiło mi wiele problemów i o ile miałam na początku podejrzenia dotyczące zabójcy, ze strony na stronę byłam tylko utwierdzana w swoich podejrzeniach. W pewnym momencie pisarka nagromadziła tyle wskazówek, że trudno ich było nie brać pod uwagę.
Lektura tej książki była dla mnie ogromną przyjemnością i niebawem sięgam po trzecią część z tego cyklu, a mianowicie "Wszyscy ludzie przez cały czas" i jestem ciekawa, co takiego Marta Guzowska zgotuje swoim bohaterom.

"Głowa Niobe" zawiera szeroki wachlarz postaci, od aroganckiego Maria, przez porywczego niemieckiego naukowca, do bardzo sympatycznej Juliany, koleżanki głównego bohatera.
Zagadka co prawda nie była trudna, ale całość fabuły jest znakomicie poprowadzona.
A klimat jest wyjęty rodem ze starych, dobrych powieści kryminalnych, które porwą każdego wielbiciela gatunku.


Serdecznie polecam Wam "Głowę Niobe", ponieważ jest to niesamowicie ciekawa książka, której nie powstydziłaby się sama Agatha Christie.
Ocena 7/10.

10 komentarzy:

  1. Nie czytałam pierwszej części cyklu Guzowskiej, ale tak się złożyło, że "Głowa Niobe" czeka w moim stosiku na przeczytanie :) Mam nadzieję, że ta lektura okaże się tak ciekawa i przyjemna, jak ją opisujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ mi narobiłaś ochoty na ten kryminał. Na pewno bym się na fabule nie zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dwie powieści tej autorki na czytniku i wciągnąłem ją na długą listę oczekujących ... Opis fabuły jest interesujący, tylko ... czasu brak. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tę książkę na półce, póki co nie mam czasu się za nią zabrać. Bardzo się cieszę, że Tobie książka się podobała, teraz jestem spokojniejsza, bo kupiłam ją całkowicie w ciemno :)
    Zaczytanego dnia!

    http://ruderude-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Agatę Christie, dlatego po książkę na pewno sięgnę, nawet by porównać. ;) Klimat chłodnego miejsca jest mi zdecydowanie bliższy niż Turcja, ale zawsze sięgam najpierw po pierwsze tomy, więc tu nie będzie inaczej. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę miała na oku ten tytuł, bo muszę przyznać, że ostatnio mam ochotę na takie książki. Potrzebuję też odpoczynku od fantastyki i romansów, które ostatnio czytam na okrągło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze kiedyś bym stwierdził, że z chęcią to przeczytam, jednak ostatnio odechciało mi się kryminałów :/ Dziś właśnie pojawiła się recenzja norweskiego kryminału autorstwa Jo Nesbo, więc zapraszam:
    czytaniapasja.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię kryminały, więc ta książka zdecydowanie jest dla mnie. A jeśli porównujesz ją do twórczości Agathy Christie, to tym bardziej jestem jej ciekawa ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się postać Mario, wydaje mi się, że autorka specjalnie obdarzyła go lękiem przed ciemnością, tylko po to, aby ukazać, że każdy twardziel lub osoba arogancka ma jakieś słabości, czasem niewidoczne dla ludzi z zewnątrz. A książkę z chęcią przeczytam, chociażby po to, aby przekonać się o śmiałych tekstach Mario :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę u Ciebie kolejną powieść M. Guzowskiej i kolejną wysoką ocenę, ciągle we mnie tyle wątpliwości, jej twórczość jest bardzo skrajnie oceniana. Chyba będę musiała Ci jednak zaufać, sięgnąć po jej powieść i przekonać się, czy i mnie się spodoba :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń