poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Podsumowanie miesiąca i sierpniowy STOSIK



Witam, ostatnio na moim blogu nie działo się praktycznie nic. Ale szczerze powiedziawszy nie miałam do tego siły. Więc stwierdziłam, że zrobię sobie mały odpoczynek i poświęcę cały czas na czytanie. We wrześniu postaram się publikować częściej i nadrobić zaległe tagi.
Dzisiaj przychodzę do Was z postem w którym podsumuje ten miesiąc.

PODSUMOWANIE
Zacznijmy może od książek, które udało mi się przeczytać w tym miesiącu:


1. "Pieczara gromów" Deana Koontza - powieść, która wystrzeliła mnie w kosmos, tak bardzo mi się podobała. I to było idealne rozpoczęcie miesiąca. Powieść która trzyma w napięciu do samego końca.

2. "Teoria Gai" Maxime Chattama - kolejna idealna wręcz powieść, jednego z moich ulubionych autorów. Nic dodać nic ująć, thriller w najlepszym wydaniu z lekkim klimatem grozy i z tajemnicą, która aż się prosi o wyjaśnienie.

3. "Szkieletowa załoga" Stephena Kinga - czyli zbiór opowiadań, który jest niesamowity! Pełen przeróżnych historii ( jest ich aż 20!), gdzie znalazłam kolejne perełki wśród opowiadań grozy.


4. "Trzy sypialnie, jeden trup"Charlaine Harris - czyli trzeci już tom z serii z Aurorą Teagarden, który jest jeszcze lepszy niż poprzednie. Harris to autorka, którą albo się kocha, albo nienawidzi. Ja należę do tych pierwszych. Bardzo lekki kryminał, z niezwykle ciekawą główną bohaterką. Ta część zresztą zafundowała mi kaca książkowego, ponieważ koniecznie chciałam od razu kolejną część. Ale z tym musiałam trochę poczekać ;)

5. "Siódme niebo" Maxine Paetro & James Patterson - książka, którą czytało się bardzo szybko. No i jak to Patterson, kiedy zaczęłam czytać pierwszą stronę nie mogłam się od niego oderwać do samego końca. No i to zakończenie - mistrzostwo! Thirller, który warto polecić.

6. "Mam Twój telefon" Sophie Kinsella - niesamowicie pozytywna komedia romantyczna, która jest cudowna! Jedna z lepszych książek tego gatunku jaką dane mi było przeczytać.


7. "Autobiografia Kuby Rozpruwacza" Jamesa Carnac'a - i tu wielkie rozczarowanie tego miesiąca. Bardzo nudna i napisana bez emocji "relacja" sławnego mordercy. Nie wniosła nic nowego, a myślałam, że to zrobi i poszerzy niejako moją wiedzę o tym człowieku. Niestety, męczyłam ją parę dni, ale nie żałuję, bo jako osoba, która jest zaintrygowana Kubą Rozpruwaczem, bardzo chętnie sięgam po książki, w których jest chociażby mała wzmianka o nim.

8. "Dom Juliusów" Charlaine Harris - w końcu po tym, jak udało mi się zakupić kolejną część z serii z Aurorą Teagarden, zabrałam się za czytania. I muszę napisać, że bardzo mi się podobała.

9. "Z jasnego nieba" Charlaine Harris - czyli piąta książka z serii z Aurorą Teagarden również niesamowicie mi się podobała.

10. "Do usług szanownej Pani" Gilles Legardinier - kolejne bardzo udane spotkanie z tym autorem. Książka przesiąknięta pozytywną energią. Więcej o niej znajdziecie tutaj.

11. "Straż! Straż!" Terry Pratchett - wspaniała! cudowna! Moje pierwsze spotkanie z tym autorem nie należało do udanych, ale po lekturze tej powieści jestem oczarowana światem, jaki stworzył Pratchett. Ten klimat i bohaterowie, cudo! Z ogromną przyjemnością będę kontynuować czytanie tego cyklu.


12. "Silent Hill" - jeden z wielu komiksów, jakie udało mi się pożyczyć od brata. Szkoda, że to jedna część z trzech, ale nie mogłam się oprzeć, ponieważ uwielbiam klimaty grozy. Bardzo ciekawa i specyficzna historia, którą chciałabym poznać w całości. Dlatego w przyszłości planuję zakup (pewnie na allegro) kolejnych części.

Udało mi się przeczytać 11 książek i 1 komiks, co daje 4 220 stron + 52 strony komiksu
Najlepsza książka miesiąca: "Pieczara gromów", "Teoria Gai". "Straż! Straż!"
Najgorsza książka: "Autobiografia Kuby Rozpruwacza"

Także to wszystkie książki jaki udało mi się przeczytać w sierpniu. Ten miesiąc był dla mnie bardzo długi i męczący za sprawą znienawidzonych przeze mnie upałów. Jestem osobnikiem zimnolubnym i niestety musiałam się zmierzyć z wysokimi temperaturami i z wiatrakiem, który przyprawił mnie o chorobę. Dlatego niektóre z powieści czytałam długo i często zasypiałam przy czytaniu. Było tak gorąco, że postawiłam raczej na lektury mało wymagające.
Naprawdę się cieszę, że ten miesiąc już za mną.


SIERPNIOWY STOSIK

Teraz pora na sierpniowy Stosik, który jest bardzo skromny w porównaniu z pozostałymi miesiącami. Zakupiłam 8 książek, z których jestem bardzo zadowolona.
A oto nowe nabytki:



1. "1001 książek, które należy przeczytać" Peter Boxall - bardzo chciałam ją mieć i tak do końca nie jestem z niej zadowolona. Chociaż dowiedziałam się, że jeden z moich ukochanych musicali "Cabaret" powstał na podstawie książki. Kiedyś do niej przysiądę i może docenię. Na razie nie mam do niej siły.

2. "Rogi" Joe Hill - bardzo chciałam mieć całą kolekcję książek tego autora, ponieważ go uwielbiam. Więc kiedy zobaczyłam, że kosztuje ona nieco ponad 15 zł nie mogłam się oprzeć. Co prawda jest to wydanie z okładką filmową, nie tą z projektu Vincenta Chonga, które czytałam parę lat temu. Ale nie chciało mi się na nią polować na allegro, więc stwierdziłam, że może być i ta. Film co oczywiste nie dorasta do pięt książce.

3. "Szepty" Dean Koontz - musiałam ją mieć. Pięknie wydana i po "Pieczarze gromów" zachciałam więcej powieści tego autora.


4. "Sześć grobów do Monachium" Mario Puzo - moja pierwsza "niemafijna" książka Puza.

5. "Mroczna Wieża III. Ziemie jałowe" Stephen King - nadal kolekcjonuję te piękne wydania Mrocznej Wieży, które są cudowne <3 Co prawda ten tom kiedyś czytałam, ale nie mogę się doczekać kupna tych części, których nie znam.

6.  "Straż! Straż!" Terry Pratchett - kiedy dowiedziałam się o tej kolekcji, ucieszyłam się. Już nie mogę się doczekać kiedy kupię pozostałe części.


7. "Dom Juliusów" Charlaine Harris - musiałam kupić, aby poznać dalsze losy Aurory Teagraden.

8. "Z jasnego nieba" Charlaine Harris - jak wyżej.

Także to byłoby na tyle w tym podsumowaniu. Mam nadzieję, że wrzesień będzie bardziej obfitym miesiącem w nowe nabytki, bo mam wtedy urodziny i imieniny. No i przede wszystkim planuję czytać, czytać i jeszcze raz czytać. I mam nadzieję, że już nic mi nie będzie w tym przeszkadzać.

Pozdrawiam Was wszystkich i życzę zaczytanego września!!

10 komentarzy:

  1. Też czasami czytuję Harris, aczkolwiek tylko serię o Sookie Stackhouse. Przede mną ostatnia część tej 13 tomowej serii. Przyznam, że ostatnie kilka było dla mnie sporym rozczarowaniem.

    Rogi też czytałem, aczkolwiek nie wzbudziły we mnie jakiś większych uczuć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile książków, piękne podsumowanie wakacji! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam przeczytać tę książkę o Kubie Rozpruwaczu, ale skoro mówisz, że taka kiepska... :c

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, tyle przeczytanych książek, jestem pod wrażeniem. Oby taka forma Ci się utrzymała w kolejnych miesiącach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Autobiografia Kuby Rozpruwacza była u mnie w planach ale już nie jest, za to zachęciłaś mnie na przeczytanie rogów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę tutaj bardzo ciekawe tytuły. Niestety nie miałam okazji przeczytać żadnej z tych książek, ale kilka przykuło moją uwagę. Szczególnie te Stephena Kinga ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne zdobycze! Najbardziej zazdroszczę "1001 książek.." ♥
    No i oczywiście gratuluję wspaniałego wyniku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Koontza :) Bardzo dobry wynik czytelniczy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Twój wynik powala! A zastój w blogowaniu... no za ciepło! Jak tu jeszcze pisać notki, kiedy zwyczajnie mózg się roztapia?
    Oczywiście jak to ja, zobaczyłam okładkę z kotek i od razu chcę przeczytać "Do usług szanownej pani"... Ale najpierw przeczytam Twoją recenzję :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapomniałam jeszcze dodać, że nominowałam Cię do LBA na nikaogolnie.blogspot.com, nie jestem pewna czy wcześniej Cię informowałam ;)

    OdpowiedzUsuń